Towary z Chin

Od co najmniej trzech lat Chiny nie schodzą z czołówek gazet, doniesienia o stanie chińskiej gospodarki zajmują coraz bardziej eksponowane miejsca w telewizyjnych programach biznesowych, a wiadomości rozgłośni radiowych rozpoczynają się od informacji o tym, o ile wzrosła w tym kraju produkcja przemysłowa.

Dla wielu przedsiębiorców to znak, że nie pozostało im nic innego, jak importować z Chin.

W zasadzie pierwszym pytaniem powinno być - co importować z Chin, jednak ze względu na fakt, że w Chinach produkuje się praktycznie wszystko, jest to kwestia którą można pominąć. Przykładem tego, jak bardzo chińska produkcja penetruje rynki krajów europejskich może być fakt, że większość ze sprzedawanych nad Bałtykiem pamiątek ma na sobie nalepkę - made in PLC. Co więcej, z Kraju Środka pochodzą już nawet góralskie ciupagi. Tysiące przedsiębiorców zadają sobie każdego dnia to samo pytanie, jak importować z Chin i ile można na tym zarobić.

Pytanie to wkrótce może jednak być aktualne. Może się bowiem okazać, że marże na produkty made in China spadną, tak jak spadały marże na produkty importowane w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych z Japonii do Stanów Zjednoczonych, czy w latach dziewięćdziesiątych z Korei do Europy. Już dziś widać w Chinach pierwsze oznaki świadczące o tym, że produkcja może wkrótce stracić największą przewagę konkurencyjną, czyli niskie koszty produkcji. Kilka tysięcy strajków rocznie to nie tak wiele, jak na taki ogromny kraj, jednak liczba ta dobrze pokazuje kierunek rozwoju - robotnicy chcą zarabiać więcej i faktycznie coraz więcej zarabiają. Z punktu widzenia Europy wzrost przeciętnego wynagrodzenia o kilkadziesiąt złotych miesięcznie to pewnie niewiele, jednak w Chinach oznacza to zmianę liczoną w dziesiątkach procent.

Dla wielkich chińskich koncernów przejmujących firmy takie jak Volvo nie stanowi to wielkiego problemu. Wiele z nich już dziś zaczyna konkurować nie ceną, a jakością i zaawansowaniem technicznym swoich produktów. Coraz więcej towarów sprzedawanych jest pod własnymi, chińskimi markami. To oczywiście zapobiega sytuacji, przed którą stawało w przeszłości wiele krajów wykorzystujących tanią siłę roboczą - utracie konkurencyjności. Dla setek tysięcy małych firm, którym udało się znaleźć odpowiedź na pytanie jak importować z Chin może to jednak oznaczać konieczność poszukiwania nowych źródeł. Być może już wkrótce będziemy szukać odpowiedzi na inne pytanie - jak importować z Afryki?

Najnowsze poradniki i artykuły
Projekt i wykonanie JMLnet.pl